Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę wprowadzającą wakacje kredytowe. Do 2023 roku posiadacze kredytów hipotecznych w złotówkach będą mogli odroczyć nawet osiem rat. To odpowiedź na trudną sytuację wielu kredytobiorców po kolejnych podwyżkach stóp procentowych.

Kredyty w górę – trudna sytuacja wielu Polaków

W 2020 i 2021 roku Polacy mogli łatwiej otrzymać duży kredyt hipoteczny, a wszystko za sprawą zerowych stóp procentowych. Niestety, gwałtowny wzrost inflacji zmusił Narodowy Bank Polski do podwyżki stóp procentowych. W lipcu stopa referencyjna wynosi już 6,50%. Osoby, które wzięły kredyt przy zerowych stopach muszą zmagać się z potężnymi podwyżkami liczonymi nawet w tysiącach złotych. Aby ulżyć kredytobiorcom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, rząd postanowił wprowadzić wakacje kredytowe. Ustawa 14 lipca została podpisana przez prezydenta.

Nawet do ośmiu odroczonych rat

Od 1 sierpnia do 30 września 2022 roku, od 1 października do 31 grudnia 2022 roku (maksymalnie 2 raty) i od 1 stycznia do 31 grudnia 2023 (jedna rata miesięcznie w każdym kwartale). W tych terminach Polacy będą mogli zdecydować się na wakacje kredytowe, czyli odroczenie kolejnej raty kredytu. Okres spłaty zostanie automatycznie wydłużony, bez konieczności podpisywana aneksu. Co ważne, odroczenie dotyczy części kapitałowej i odsetkowej. Jedyną konieczną opłatą może być ubezpieczenie.

Z wakacji kredytowych będą mogli skorzystać wszyscy Polacy, którzy po 2017 roku podjęli kredyt hipoteczny w złotówkach. Banki będą musiały wdrożyć system elektroniczny, który pozwoli klientom na łatwe wnioskowanie o wakacje kredytowe. Czy to dobre rozwiązanie? No cóż, na pewno poprawi ono sytuację kredytobiorców znajdujących się w najgorszym położeniu, jednak jest to środek doraźny, który nie rozwiązuje problemu – pędzącej inflacji, która wymusza wzrost stóp procentowych. Innymi słowy, kredytobiorcy otrzymają rybę, choć bardziej przydałby się wędka.

Dodaj komentarz